We wtorek 28 grudnia 2021 młodzi aktorzy Teatru Raj wraz z opiekunami zostali zaproszeni przez pana Piotra Furmana - aktora Teatru Rampa, na przedstawienie pt. "Wielka Wyprawa". Był to spektakl wieńczący warsztaty aktorskie prowadzone przez pana Piotra. Mogliśmy zobaczyć efekt jego pracy z młodymi adeptami sztuki aktorskiej. 

Całe przedstawienie "Wielka Wyprawa" zostało nagrane i udostępnione na YouTubie:   https://www.youtube.com/watch?v=hPt78l41FV8&t=51s   SERDECZNIE ZACHĘCAMY DO OGLĄDANIA! 

 Poniżej dwie recenzje z przedstawienia, których autorkami są dwie teatralne mamy. 

ZAPRASZAMY DO OGLĄDANIA I CZYTANIA!

W niedzielny wieczór 12 XII 2021 r. kadra, rodzice wraz z dziećmi ze Świetlicy „Pod Aniołem” i Teatru RAJ wybrali  się do Wyższego Seminarium Duchownego na warszawskim Tarchominie, aby zobaczyć spektakl zatytułowany „Pan Przemówił” w wykonaniu kleryków III i IV roku.

Przedstawienie dotyczyło życia  Mojżesza i wyprowadzenia Narodu Wybranego z Egiptu.

W niedzielne popołudnie 28.11.2021 r. dzieci " ze Świetlicy „Pod Aniołem" udały  się na wycieczkę do Otrębusów, gdzie mieści się tzw. "Matecznik" - siedziba zespołu "Mazowsze". Pojechaliśmy wynajętym busikiem, aby było bezpieczniej i szybciej.

Koncert pt "Mira i Tadeusz" poświęcony był założycielom Zespołu, tj. Mirze Zimińskiej –Sygetyńskiej oraz Tadeuszowi Sygetyńskiemu. Widowisko zachwyciło cudną ludową muzyką, różnorodnym tańcem, pięknym śpiewem, mnogością barw i strojów.

 

W dniu 7.11.2021 uczestniczyliśmy w premierze wspaniałego przedstawienia „Dreams” w Teatrze Capitol. "Dreams" to pełna emocji opowieść o relacjach – rodzica i dziecka, nauczyciela i ucznia. Historia o współczesnych problemach i wyzwaniach, przed którymi stoją dzieci, młodzież i dorośli. 

 

 

Kontynuując tematykę Stanisława Moniuszko i jego muzyki (2019 Rokiem Stanisława Moniuszko) ostatniego dnia wspólnych ferii zimowych wybraliśmy się ze starszymi dziećmi do Teatru Narodowego na operę „Halka” Stanisława Moniuszki. To historia nieszczęśliwie zakochanej Halki oraz o nieodwzajemnionej miłości Jontka do Halki. Wyreżyserował ją tym razem Mariusz Treliński znany publiczności z oryginalnego podejścia do dzieł klasyki muzyczno – wokalnej. I tak stało się również w tym przypadku. Treliński przeniósł akcję w lata 70-te XX w. do hotelu pod Tatrami. Zarówno scenografia jak i stroje tancerzy i śpiewaków były w stylu lat 70-tych. Obraz sceniczny uzupełniały kolory od bieli przez różne odcienie szarości do czerni. Tylko te kolory zostały wykorzystane w scenografii z wyjątkiem koloru krwi – ją pozostawiono czerwoną, co dodawało dramatyzmu. Naturalnie mogliśmy nacieszyć się mistrzowsko wykonanymi słynnymi ariami takimi jak: „Gdyby rannym słonkiem” Halki czy „Szumią jodły na gór szczycie” Jontka. Duże wrażenie robiły na wszystkich sceny zbiorowe z ponadczasowymi skocznymi mazurami. Wieczór był dla wszystkich bardzo wyjątkowy i mimo, że oglądaliśmy stuletnią operę to historia wydawała się całkiem współczesna.                                                                                                                                                                                                 Katarzyna Chylińska

 

W sobotę 11 stycznia br. byliśmy w Teatrze Wielkim na jednej z najbardziej znanych polskich oper – „Straszny dwór” Stanisława Moniuszki. Wyście to było związane z tym, że 2019 Rok był poświecony Stanisławowi Moniuszko z okazji 200.rocznicy Jego Urodzin. W tym właśnie roku wiele działań w swietlcy było poświecone Stanisławowi, Moniuszko (dwutygodniowe zajęcia w świetlicy, wystawy, prezentację, Konkurs plastyczny "Spotkanie z Panem Moniuszko", spektakl teatralny "Muzyka Pana Moniuszki" i inne.Dzieci i młodzież były bardzo zadowolone z przedstawienia pomimo, że trwało ono ponad 3 godziny. Stało się tak zapewne dlatego, że reżyseria i scenografia była niezwykle nowatorska. Życie i zwyczaje szlachty polskiej zostały przedstawione w bardzo lekki sposób, zaczynając od wyglądu postaci, ich fryzur, strojów i sposobu zachowania na scenografii wnętrz kończąc. Wnętrza były surowe, białe z elementami metalowymi. O nastroju szlacheckiego dworku przypominała jego makieta. Wrażenie robiły jeżdżące witryny, które były wielkimi obrazami z żywymi postaciami. Końcowa scena kuligu i balu też zrobiła wrażenie na młodych widzach, bo wszyscy w niej byli ubrani na biało i czerwono oraz mieli na sobie stroje z elementami z kabaretu francuskiego. Reżyserem tej wersji jest David Pountney z pochodzenia Brytyjczyk, który miał zdaje się na celu przybliżenie klasycznej opery w maksymalnie nowoczesny sposób. Widzów, którzy oglądali klasyczne wersje opery z kontuszami, pięknymi szlacheckimi wnętrzami z epoki mogli czuć spory niedosyt. Pięknie wykonane arie i mistrzowska muzyka zapewniły jednak wszystkim niezwykłe wrażenia. Młodzi widzowie z naszej świetlicy „Pod Aniołem” i Teatru „Raj” byli zachwyceni i mieli niezwykle udany wieczór. I to właśnie chodzi w zapoznawaniu młodzieży z trudną sztuką operową.

                                                                                                                                      Katarzyna Ch. mama Franka