Kontynuując tematykę Stanisława Moniuszko i jego muzyki (2019 Rokiem Stanisława Moniuszko) ostatniego dnia wspólnych ferii zimowych wybraliśmy się ze starszymi dziećmi do Teatru Narodowego na operę „Halka” Stanisława Moniuszki. To historia nieszczęśliwie zakochanej Halki oraz o nieodwzajemnionej miłości Jontka do Halki. Wyreżyserował ją tym razem Mariusz Treliński znany publiczności z oryginalnego podejścia do dzieł klasyki muzyczno – wokalnej. I tak stało się również w tym przypadku. Treliński przeniósł akcję w lata 70-te XX w. do hotelu pod Tatrami. Zarówno scenografia jak i stroje tancerzy i śpiewaków były w stylu lat 70-tych. Obraz sceniczny uzupełniały kolory od bieli przez różne odcienie szarości do czerni. Tylko te kolory zostały wykorzystane w scenografii z wyjątkiem koloru krwi – ją pozostawiono czerwoną, co dodawało dramatyzmu. Naturalnie mogliśmy nacieszyć się mistrzowsko wykonanymi słynnymi ariami takimi jak: „Gdyby rannym słonkiem” Halki czy „Szumią jodły na gór szczycie” Jontka. Duże wrażenie robiły na wszystkich sceny zbiorowe z ponadczasowymi skocznymi mazurami. Wieczór był dla wszystkich bardzo wyjątkowy i mimo, że oglądaliśmy stuletnią operę to historia wydawała się całkiem współczesna.                                                                                                                                                                                                                  Katarzyna Chylińska

 

W sobotę 11 stycznia br. byliśmy w Teatrze Wielkim na jednej z najbardziej znanych polskich oper – „Straszny dwór” Stanisława Moniuszki. Wyście to było związane z tym, że 2019 Rok był poświecony Stanisławowi Moniuszko z okazji 200.rocznicy Jego Urodzin. W tym właśnie roku wiele działań w swietlcy było poświecone Stanisławowi, Moniuszko (dwutygodniowe zajęcia w świetlicy, wystawy, prezentację, Konkurs plastyczny "Spotkanie z Panem Moniuszko", spektakl teatralny "Muzyka Pana Moniuszki" i inne.Dzieci i młodzież były bardzo zadowolone z przedstawienia pomimo, że trwało ono ponad 3 godziny. Stało się tak zapewne dlatego, że reżyseria i scenografia była niezwykle nowatorska. Życie i zwyczaje szlachty polskiej zostały przedstawione w bardzo lekki sposób, zaczynając od wyglądu postaci, ich fryzur, strojów i sposobu zachowania na scenografii wnętrz kończąc. Wnętrza były surowe, białe z elementami metalowymi. O nastroju szlacheckiego dworku przypominała jego makieta. Wrażenie robiły jeżdżące witryny, które były wielkimi obrazami z żywymi postaciami. Końcowa scena kuligu i balu też zrobiła wrażenie na młodych widzach, bo wszyscy w niej byli ubrani na biało i czerwono oraz mieli na sobie stroje z elementami z kabaretu francuskiego. Reżyserem tej wersji jest David Pountney z pochodzenia Brytyjczyk, który miał zdaje się na celu przybliżenie klasycznej opery w maksymalnie nowoczesny sposób. Widzów, którzy oglądali klasyczne wersje opery z kontuszami, pięknymi szlacheckimi wnętrzami z epoki mogli czuć spory niedosyt. Pięknie wykonane arie i mistrzowska muzyka zapewniły jednak wszystkim niezwykłe wrażenia. Młodzi widzowie z naszej świetlicy „Pod Aniołem” i Teatru „Raj” byli zachwyceni i mieli niezwykle udany wieczór. I to właśnie chodzi w zapoznawaniu młodzieży z trudną sztuką operową.

                                                                                                                                      Katarzyna Ch. mama Franka

Osiecka dobra na wszystko, czyli Cafe Sax w Teatrze Rampa

26 października br. wybraliśmy się na spektakl pod tytułem Cafe Sax w Teatrze Rampa. W jednej z ról /barmana/ mogliśmy podziwiać zaprzyjaźnionego z naszą wspólnotą Pan Piotra Furmana, który na co dzień pracuje z grupą dzieci młodszych w naszym Teatrze Raj.

Tytułowa Cafe Sax to kawiarnia na warszawskiej Saskiej Kępie, przy ul. Francuskiej. Poetka i tekściarka Agnieszka Osiecka, która mieszkała nieopodal niej spędzała tam wiele czasu odpoczywając, popijając herbatę, rozmawiając z przyjaciółmi, a nierzadko poznając w tej kawiarni nowych znajomych. Cafe Sax była ulubioną knajpką Osieckiej między innymi dlatego, że mogła będąc w niej obserwować ludzi, którzy tam wpadali, jedni na chwilę, inni na dłużej. Ludzie ci przynosili ze sobą do kawiarni swoje doświadczenia, historie czasem dramaty, ale także szczęśliwe momenty. Agnieszka jako świetny obserwator i osoba niezwykle empatyczna przekładała te historie na teksty, które zapisywała na kawiarnianych serwetkach, a później tworzyła z nich wspaniałe piosenki. Piosenki wszystkim nam znane i jednocześnie mówiące o sytuacjach życiowych, które niejednemu z nas się także przydarzyły.

Cafe Sax to spektakl o tych wszystkich historiach zawartych w piosenkach Agnieszki Osieckiej. Akcja dzieje się właśnie we wspomnianej kawiarni i jest tłem dla fantastycznych wykonań piosenek Agnieszki. Przedstawienie wypełnione jest cudownymi utworami wykonanymi przez aktorów teatru, w tym między innymi przez Dorotę Osińską, która ma wręcz fenomenalny głos i szerszej publiczności zaprezentowała się już dawno w programie The Voice of Poland.

Ten spektakl pełen poetyckich piosenek był dla wszystkich ucztą dla duszy, oddechem od rzeczywistości, która pędzi i kradnie nam czas na prozaiczne czynności. Oglądając, a właściwie przenosząc się na czas przestawienia do Cafe Sax zyskaliśmy trochę czasu dla siebie, swoich wspomnień i myśli przy wytrawnie zagranej muzyce przez zespół na żywo oraz cudownych wykonaniach utworów Agnieszki Osieckiej. To był naprawdę wybornie spędzony wieczór.

Katarzyna Chylińska

W niedzielne popołudnie 4 grudnia grupa dzieci z naszej Świetlicy i Teatru Raj wraz z rodzicami wybrała się w ramach projektu „Teatr to więcej niż teatr” (finansowanego z Lokalnego Systemu Wsparcia na Targówku) do Teatru LALKA na rodzinny koncert i warsztaty muzyczne prowadzone przez Grzegorza Turnaua oraz jego zespół - gitarzystę Jacka Królika i grającego na oboju Mariusza Pędziałka. Nie zabrakło tych najbardziej popularnych utworów muzyka, ale było także kilka utworów mniej znanych – duża część z nich to wesołe, pełne humoru utwory dla dzieci. Nie był to jednak typowy koncert – raczej spotkanie z muzyką, podczas którego można było także porozmawiać i posłuchać ciekawych opowieści. Były również zadania dla widzów – melodie do wyśpiewania i do gwizdania. Całość zatytułowana „Księżyc w misce” pięknie prezentowała się w scenerii szopki krakowskiej i była bardzo ciekawym doświadczeniem teatralno-muzycznym. Po tym interaktywnym spektaklu dzieci mogły pograć na keyboardach a także obejrzeć wystawę pięknych kolorowych płaskorzeźb  Adama Kiliana – wieloletniego scenografa i kierownika plastycznego Teatru LALKA, który zmarł w czerwcu 2016 roku. Udało nam się także zrobić zdjęcie grupowe pod Aniołem oraz pamiątkową fotografię z Grzegorzem Turnauem, który dodatkowo podarował nam autograf: „Dla dzieci z Teatru RAJ i Świetlicy Pod Aniołem" Grzegorz Turnau. ​Cierpliwym udało się również zdobyć autografy indywidualne kompozytora.

Spotkania z ludźmi kultury, z szeroko rozumianą sztuką – teatralną, muzyczną, plastyczną – to niesamowite doświadczenie wspierające rozwój człowieka – bez względu na wiek, zawsze serce rośnie. Cieszymy się, że dzięki programowi LSW, możemy w ten sposób poszerzać naszą wiedzę o świecie kultury i zwyczajnie doświadczać sztuki – to na pewno zaowocuje! Koncert w Lalce był wyjątkowy i bardzo chcielibyśmy tu przyjść na jeszcze raz... A nawet wiele razy :-)


Niedziela 4 grudnia była ucztą dla wszystkich miłośników teatru. Już na godzinę 11.00 dzieci ze Świetlicy „Pod Aniołem” oraz aktorzy Teatru Raj wraz z rodzicami (33 osoby) udali się do Teatru BAJ na spektakl pt. „A niech to czykolada!”. Sztuka ta dopiero co weszła to repertuaru BAJU - jej premiera miała miejsce dzień wcześniej, czyli 3 grudnia 2016 roku. Można więc powiedzieć, że widzieliśmy ją jako jedni z pierwszych. I dzięki temu przedstawieniu jako jedni z niewielu znamy odpowiedzi na niełatwe pytania, takie jak na przykład: Czy magia w ogóle istnieje, czy też to tylko zwykłe sztuczki? Czy czykolada i czekolada to to samo? Czy można siedzieć w więzieniu za niewinność? Ale nie tylko na te pytania znamy odpowiedź! Po spektaklu spotkał się z nami sam autor tej sztuki – pan Paweł Beręsewicz, którego o wiele rzeczy mogliśmy dopytać a także podzielić się tym, jak odbieramy i rozumiemy sztukę. Ponadto mogliśmy także porozmawiać z aktorami występującymi w przedstawieniu – najwięcej pytań było do Bomboliniego, w którego wcielił się znany aktor – Robert Płuszko.

Kolejne wyjście do teatru w ramach projektu Lokalny System Wsparcia na Targówku pozwoliło przenieść się na chwilę do innego świata i zapomnieć o szarej jesiennej codzienności, dało wiele radości i wzruszeń, skłoniło do refleksji. I to wszystko w gronie rodziny i przyjaciół – „Teatr to więcej niż teatr”, zdecydowanie!


21 stycznia 2017 r. uczestnicy zajęć świetlicowych oraz teatralnych wraz z opiekunami w tym także babciami, jako że tego dnia wypadało ich święto, wybrali się do Teatru LALKA na spektakl pt. „Krzesiwo”. 40 osobowa grupa dzięki programowi Lokalny System Wsparcia na Targówku mogła kolejny raz uczestniczyć we wspaniałym wydarzeniu kulturalnym łączącym pokolenia.

Magiczne przedstawienie Jarosława Kiliana, z muzyką Grzegorza Turnaua, powstało w oparciu o jedną z najpiękniejszych baśni Andersena. Adaptacja dokonana przez Hannę Januszewską należy do klasyki literatury dramatycznej dla dzieci. To poetycka opowieść o odwadze w dążeniu do spełnienia marzeń, miłości i sile wyobraźni. Śpiewogra została zrealizowana w planie lalkowym, a inspiracją dla scenografii stały się wycinanki Hansa Christiana Andersena. Sztuka dostarczyła mnóstwa emocji zarówno młodszym jak i starszym widzom. Niesamowite lalki, scenografia, doskonałą gra aktorska i oprawa muzyczna (w tym muzyka na żywo) sprawiały, że chwilami było zabawnie i śmiesznie, a chwilami strasznie, ale nade wszystko po prostu było baśniowo a całość skłaniała do refleksji.